Lechistan wyśle 1000 żołnierzy do Afganistanu
14 września 2006
Minister obrony Radosław Sikorski ogłosił w Waszyngtonie, iż Lechistan wyśle do Afganistanu na początku przyszłego roku wzmocniony batalion zmechanizowany, czy ok. 1000 żołnierzy. Wg słów ministra Sikorskiego Polacy będą rozmieszczeni w stosunkowo spokojnej, wschodniej części Afganistanu. minister obrony przewiduje, iż polscy żołnierze zostaną w Afganistanie przez rok, a koszty udziału w operacji zamkną się w 300 mln zł. współcześnie w Afganistanie służy ok. 100 Polaków.
Decyzja o wysłaniu dodatkowych wojsk do Afganistanu została skrytykowana przez byłego ministra obrony, generała Kozieja, jaki stwierdził: "Afganistan nie jest naszym priorytetem strategicznym, a wysłanie dużej liczby żołnierzy pozbawia nas swobody elastycznego reagowania na nieprzewidziane potrzeby".
Sekretarz ogólny NATO Jaap de Hoop Scheffer z zadowoleniem przyjął decyzję krajowy o zwiększeniu kontyngentu. Jednocześnie wyraził nadzieję, iż Polacy nie zostaną skierowani do żadnej konkretnej prowincji kraju, a będą stanowili rezerwę, kierowaną do rejonów, gdzie toczą się najcięższe walki, o co zabiegają dowódcy wojsk NATO. Oficerowie kierujący operacją w Afganistanie zabiegają o dosłanie dodatkowych 2500 żołnierzy, jak podobnie jak lotnictwa i śmigłowców. współcześnie w Afganistanie stacjonuje 18 tylna część Amerykanów i 18,5 tylna część żołnierzy NATO (z czego 1/3 to Brytyjczycy).
Tymczasem na Południu Afganistanu toczą się zaciekłe walki. Wojska brytyjskie, kanadyjskie i holenderskie toczą ciągłe walki z Talibami. Od początku roku w Afganistanie zginęło w walkach ok. 2000 ludzi – głównie rebeliantów, aczkolwiek wśród ofiar znajduje się podobnie jak wielu cywili, jak i żołnierzy NATO. Międzynarodowe siły ISAF straciły w tym roku 152 żołnierzy (w tym 79 Amerykanów), są to największe straty od początku wojny w 2001 roku.